Aston Martin nawiązuje trzema coupé DB12 S do swoich wyścigówek z Le Mans z 1950 roku
Aston Martin przywiezie na Monterey Car Week trzy coupé DB12 S przygotowane przez Q by Aston Martin. Każde z nich nawiązuje stylistyką do wyczynowych DB2 zbudowanych z myślą o 24-godzinnym wyścigu Le Mans w 1950 roku. VMF 63, VMF 64 i VMF 65 łączą układ napędowy DB12 S z silnikiem V8 o mocy 515 kW z trzema historycznymi schematami kolorystycznymi, stworzonymi z okazji 75. Pebble Beach Concours d’Elegance.
Inspiracją są trzy wyścigowe DB2 noszące brytyjskie numery rejestracyjne VMF 63, VMF 64 i VMF 65. Aston Martin zbudował je z myślą o 24-godzinnym wyścigu Le Mans w 1950 roku, a na początku lat 1950. samochody nadal startowały zarówno jako auta fabryczne, jak i w rękach prywatnych właścicieli.
W fabrycznym zespole Astona Martina z 1951 roku trzy egzemplarze DB2 odróżniały się kolorami osłon chłodnicy. Q by Aston Martin przeniosło teraz ten sam pomysł do współczesnego DB12 S.
Czarne nadwozie z trzema historycznymi kolorami akcentów
Wszystkie trzy coupé DB12 S polakierowano na kolor Carbon Black. VMF 63 otrzymał akcenty Rosso Red, VMF 64 – Speed Yellow, a VMF 65 – Ellwood Blue. Kolory akcentów pojawiają się na listwach osłony chłodnicy i lakierowanych bocznych elementach z włókna węglowego, a Q dodało na przednich błotnikach okrągłe grafiki z numerem startowym „75”. Z tyłu każde auto ma lakierowany karbonowy element Aeroblade oraz foliową grafikę przedstawiającą sylwetkę DB2.
Q nie próbuje odtworzyć kształtów DB2 z 1950 roku we współczesnym samochodzie. Zamiast tego wykorzystuje historyczne kolory i starannie dobrane detale wizualne, by bezpośrednio powiązać każde nowe DB12 S z jedną z oryginalnych wyścigówek.
To samo podejście zastosowano we wnętrzu. Oparcia przednich foteli zdobią dopasowane kolorystycznie przeszycia z logo Aston Martin Wings oraz subtelny haft przedstawiający sylwetkę DB2, natomiast na oparciach tylnej kanapy umieszczono okrągłe grafiki „75”. Pokrętło uruchamiania i wyłączania silnika oraz końcówki łopatek zmiany biegów również polakierowano na odpowiedni kolor akcentu, a historyczny motyw dopełniają specjalne listwy progowe z oznaczeniem „75”.
Standardowa mechanika DB12 S pozostaje bez zmian
Aston Martin nie zapowiedział żadnych specjalnych modyfikacji silnika ani podwozia dla trzech aut VMF, dlatego zgodnie z opublikowaną specyfikacją zachowują one standardową mechanikę DB12 S. Pod maską pracuje podwójnie turbodoładowany silnik V8 o pojemności 4,0 l, rozwijający 515 kW i 800 Nm. Moc trafia na tylne koła za pośrednictwem umieszczonej z tyłu, centralnie, ośmiobiegowej automatycznej skrzyni ZF i elektronicznie sterowanego tylnego mechanizmu różnicowego.
DB12 S przyspiesza od 0 do 100 km/h w 3,5 s i osiąga prędkość maksymalną 325 km/h. W porównaniu ze zwykłym DB12 moc wzrosła z 500 kW do 515 kW, natomiast moment obrotowy pozostał na poziomie 800 Nm. Czas przyspieszenia od 0 do 100 km/h skrócił się o jedną dziesiątą sekundy, a prędkość maksymalna nadal wynosi 325 km/h.
Wersja S zmienia znacznie więcej niż tylko moc silnika
Modernizacje DB12 S wykraczają daleko poza dodatkową moc. Aston Martin skrócił czas zmiany biegów o ponad 50 proc., wprowadził charakterystykę reakcji przepustnicy opracowaną specjalnie dla wersji S oraz zmodyfikował adaptacyjne amortyzatory Bilstein DTX, wspomaganie układu kierowniczego i elektronicznie sterowany tylny mechanizm różnicowy.
Sztywniejszy tylny stabilizator pomaga kontrolować ruchy nadwozia, a zmienione ustawienia pochylenia i zbieżności kół oraz kąta wyprzedzenia sworznia zwrotnicy mają poprawić reakcje przedniej osi i ogólną zwinność.
Hamulce węglowo-ceramiczne są standardem. Przednie tarcze mają średnicę 410 mm, a tylne 360 mm. Aston Martin deklaruje, że w porównaniu z analogicznym stalowym układem hamulcowym masa nieresorowana zmalała o 27 kg.
Opcjonalny tytanowy układ wydechowy pozwala zaoszczędzić kolejne 11,7 kg względem standardowego wydechu ze stali nierdzewnej.
W europejskim cyklu WLTP oficjalne łączne zużycie paliwa DB12 S Coupé wynosi 11,9 l/100 km, a emisja CO2 – 269 g/km.
W trzech autach VMF najważniejszy jest kunszt Q
Trzy samochody przygotowane na Monterey nie otrzymały większej mocy ani odrębnych osiągów względem standardowego DB12 S. Ich atrakcyjność opiera się natomiast na indywidualnej pracy Q by Aston Martin i bezpośrednim powiązaniu z trzema konkretnymi historycznymi wyścigowymi DB2. VMF 63, VMF 64 i VMF 65 należy więc traktować raczej jako kolekcję trzech samochodów niż nową odmianę DB12 S.
Aston Martin nie podał ceny całej trójki ani nie zapowiedział większej serii wykorzystującej ten sam motyw VMF. W Monterey samochody mają pokazać, jak dalece program Q może zmienić charakter istniejącego modelu produkcyjnego bez ingerencji w jego bazową specyfikację mechaniczną.
To właśnie czyni te trzy samochody interesującymi. V8 o mocy 515 kW i prędkość maksymalna 325 km/h to standardowe elementy DB12 S, ale czerwone, żółte i niebieskie detale bezpośrednio łączą każde auto z historią startów Astona Martina w Le Mans w 1950 roku, nie sprowadzając się przy tym do prostego naśladowania historycznych wyścigówek.