Elektryczna Europa 2025: wzrost, ale podziały trwają
Mimo politycznych zawirowań i niekończących się sporów o unijne cele emisji na 2035 rok, sprzedaż aut elektrycznych w Europie w 2025 roku wyraźnie wzrosła. Liczby nie pozostawiają złudzeń, choć obraz nie jest jednolity. Przesiadka na prąd przyspiesza, ale tempo zmian w poszczególnych krajach różni się diametralnie: Skandynawia już żyje w elektrycznej teraźniejszości, największe rynki stawiają ostrożne kroki, a część Europy Wschodniej i Południowej wciąż goni peleton.
W całej Europie sprzedaż samochodów elektrycznych i hybryd plug-in wzrosła o 30,9 procent w porównaniu z 2024 rokiem. W niektórych krajach silnik spalinowy to już praktycznie przeszłość. Norwegia prowadzi z udziałem aut elektrycznych na poziomie 97,41 procent, za nią Dania z 71,08 procent, Szwecja z 63,19 procent i Islandia z 61,32 procent. W tych miejscach benzyna i diesel to już niemal muzealne eksponaty.
Na drugim biegunie elektryfikacja wciąż raczkuje. W Chorwacji udział aut elektrycznych wyniósł zaledwie 5,43 procent, w Rumunii 5,64 procent, a w Bułgarii 6,04 procent. Różnica między północą a południem, zachodem a wschodem, pozostaje wyraźna.
Wolumen kontra penetracja
W liczbach bezwzględnych największe rynki Europy wciąż dominują. Niemcy zarejestrowały 856 540 aut elektrycznych, a Wielka Brytania 698 491. Jednak ich udziały rynkowe EV są umiarkowane: 29,97 procent w Niemczech i 34,57 procent w Wielkiej Brytanii. Wielkość ma znaczenie, ale nie oznacza automatycznego przywództwa.
Francja odnotowała 435 549 rejestracji EV. Tam wzrost wyhamował, bo sprzedaż hybryd plug-in spadła o 25,8 procent, co pokazuje, jak bardzo niektóre rynki wciąż polegają na technologiach przejściowych, a nie pełnej elektryfikacji.
Europa Wschodnia notuje najszybszy wzrost procentowy, choć startuje z niskiego poziomu. W Polsce sprzedaż EV wzrosła o 141 procent, na Litwie o 119 procent, a na Łotwie o 115 procent. Mimo to udział aut elektrycznych w tych krajach nie przekroczył 20 procent, co pokazuje, że szybki wzrost nie oznacza jeszcze dojrzałości rynku.
Napędy mówią same za siebie
Patrząc na rodzaje napędu, hybrydy zdominowały europejski rynek z udziałem 34,4 procent. Samochody w pełni elektryczne zajęły 29,1 procent, a sprzedaż benzyny i diesla dalej ostro spada. Dla wielu klientów hybryda to wciąż kompromis, etap przejściowy, a nie cel sam w sobie.
Najlepiej sprzedające się auta elektryczne w Europie w 2025 roku
Liderzy sprzedaży pokazują, jak bardzo rynek jest skoncentrowany na szczycie:
Tesla Model Y – 128 246
Škoda Elroq – 82 187
Renault 5 – 78 756
Tesla Model 3 – 73 805
BYD Seal U – 73 229, z mocnym udziałem wersji plug-in hybrid
Nierówno, ale nie do zatrzymania
Wzrost sprzedaży aut elektrycznych w Europie to już nie prognoza, a fakt. Rok 2025 jasno pokazuje, że nie ma jednego europejskiego tempa. Skandynawia już żyje w rzeczywistości na prąd, reszta kontynentu wciąż polega na hybrydach, a niektóre regiony dopiero ruszają z miejsca.
Elektryfikacja postępuje, ale nierówno i z kompromisami. Europa nie idzie jednym rytmem, ale kierunek zmian jest już niepodważalny.