Bentley Bentayga Artenara Edition oddaje hołd górom
Bentley świętuje dziesięć lat Bentaygi, wprowadzając nową edycję specjalną Artenara Edition, która wraca do źródeł nazwy SUV-a. Dla przeciętnego klienta może to wyglądać jak kolejna okazja, by dopłacić za skórę i drewno. Producent woli opisywać ją jako dopracowaną interpretację nowoczesnego luksusu.
Nazwa pochodzi od Artenary, najwyżej położonej miejscowości na wyspie Gran Canaria. Leży ona w pobliżu wulkanicznej formacji skalnej Roque Bentayga, punktu orientacyjnego, który pierwotnie zainspirował nazwę luksusowego SUV-a Bentleya.
Rzemiosło Mullinera i detale inspirowane górami
Artenara Edition łączy elementy stylistyczne, które wcześniej zarezerwowano dla najbardziej ekskluzywnych odmian Bentaygi od Mullinera. Inżynierowie i projektanci w Crewe wyraźnie uznali, że w tej edycji praktyczność ma ustąpić miejsca czystemu efektowi wizualnemu.
Z przodu pojawia się grill z motywem podwójnego diamentu. Towarzyszą mu 22-calowe felgi w szarym wykończeniu z polerowanymi akcentami. Dla klientów, którzy wolą bardziej masywną prezencję, Bentley oferuje także 23-calowe koła, ale wyłącznie w trzech topowych wersjach modelu.
W kabinie centralnym motywem staje się sylwetka Roque Bentayga. Kształt ten wygrawerowano na desce rozdzielczej, a także wykonano jako laserową perforację na fotelach i panelach drzwi.
Trzy różne kolory skóry budują warstwową aranżację wnętrza, która wcześniej wymagała zamówienia indywidualnego. Nawet sekwencja powitalna wpisuje się w ten pomysł. Po otwarciu drzwi na podłożu pojawia się animowana projekcja Artenara, a podświetlane listwy progowe prezentują logo edycji.
Znane wybory napędu
Od strony technicznej Artenara Edition nie przynosi rewolucji. Zamiast tego Bentley proponuje kontrolowany wybór między tradycyjnymi osiągami a bardziej oszczędną opcją hybrydową.
Podwójnie doładowane V8 4.0 rozwija 550 KM i 770 Nm. Mimo masy wyraźnie przekraczającej dwie tony Bentayga osiąga 100 km/h w około 4,5 s i rozpędza się do 290 km/h. W gruncie rzeczy pozostaje szybkim grand tourerem przebranym za SUV-a.
Hybryda z silnikiem V6 3.0 oferuje łączną moc 462 KM. Przyspieszenie 0 do 100 km/h wydłuża się do 5,3 s, ale układ pozwala na cichą, bezemisyjną jazdę w warunkach miejskich.
Wersja Bentayga EWB z wydłużonym rozstawem osi jest dostępna wyłącznie z silnikiem V8, co wzmacnia przekaz, że pasażerowie tylnej kanapy mają podróżować z maksymalnym autorytetem.
Deklaracja luksusu, nie praktyczności
Ceny Bentaygi na rok modelowy 2026 w wielu krajach startują w okolicach 300 tys. euro, a Artenara Edition podnosi ten poziom jeszcze wyżej.
To nie jest samochód, który ma krzyczeć o swoim luksusie. Trafia raczej do klientów, którzy wolą dyskretną ekskluzywność wyrażoną drobnymi detalami.
W praktyce laserowo perforowana górska sylwetka na fotelach prawdopodobnie da właścicielom więcej emocjonalnej wartości niż jakikolwiek realny podjazd w górach Gran Canarii. Mimo to w świecie nowoczesnych luksusowych SUV-ów symbolika często znaczy tyle samo co osiągi.