Reklaam
Fullscreen Image

Hyundai rozszerzy gamę N do ponad siedmiu modeli

Autor auto.pub | Opublikowano: 27.08.2026

Hyundai przygotowuje znacznie większą rolę dla swojego działu N. Firma zamierza zwiększyć roczną sprzedaż modeli N do ponad 100 000 samochodów do 2030 roku, a gama ma do tego czasu obejmować ponad siedem modeli N. Najciekawszy szczegół dotyczy układów napędowych: Hyundai nie zamierza wiązać przyszłości swoich samochodów sportowych wyłącznie z silnikami elektrycznymi.

Reklaam

100 000 samochodów rocznie odmieni skalę działalności N

Hyundai potwierdził podczas Investor Day 2026, że dział N celuje w roczną sprzedaż 100 000 samochodów do 2030 roku. Obok pełnoprawnych modeli N firma wprowadzi nowy, produkowany w większym wolumenie poziom modeli sportowych, pozycjonowany faktycznie pomiędzy N Line a najbardziej ukierunkowanymi na osiągi samochodami N.

Konkretny cel dotyczący liczby modeli pochodzi ze strategii Hyundaia na 2025 rok. Zgodnie z tym planem gama N ma wzrosnąć do ponad siedmiu modeli do 2030 roku.

To rozróżnienie ma znaczenie. Hyundai nie powiedział, że pomiędzy teraz a 2030 rokiem koniecznie zostanie wprowadzonych siedem całkowicie nowych samochodów N. Cel odnosi się do wielkości gamy pod koniec dekady.

N nie stanie się marką wyłącznie elektryczną

W ostatnich latach najbardziej widocznymi samochodami działu były elektryczne Ioniq 5 N i Ioniq 6 N. Hyundai nie zamierza jednak uczynić napędu elektrycznego jedyną opcją dla przyszłych modeli N.

Zarządzający działem N potwierdzili, że Hyundai nadal widzi miejsce zarówno dla samochodów z silnikami spalinowymi, jak i hybryd plug-in. Samochody elektryczne również pozostaną centralną częścią programu.

Jest to szczególnie istotne w Europie. Hyundai zakończył tutaj sprzedaż i20 N i i30 N, pozostawiając markę bez relatywnie przystępnego cenowo sportowego modelu z silnikiem spalinowym.

Nie oznacza to automatycznie, że i20 N lub i30 N powrócą. Hyundai nie potwierdził oficjalnie europejskich następców żadnego z tych modeli. Strategia obejmująca wiele układów napędowych pozostawia jednak techniczne możliwości otwarte.

Nowy poziom znajdzie się pomiędzy N Line a N

Jedną z najciekawszych decyzji w strategii jest stworzenie kategorii sportowych modeli produkowanych w większym wolumenie. Hyundai chce wykorzystać technologię działu N w samochodach plasujących się poniżej pełnoprawnych modeli N zarówno pod względem ceny, jak i możliwości.

Logika jest prosta. N Line koncentruje się obecnie głównie na bardziej sportowej stylistyce i stosunkowo niewielkich zmianach technicznych. Z kolei pełnoprawny model N otrzymuje istotne modyfikacje podwozia, układu napędowego, chłodzenia i elektroniki.

Między tymi dwoma poziomami jest miejsce dla klientów, którzy chcą lepszych osiągów niż w zwykłym Hyundaiu, ale nie potrzebują możliwości torowych Ioniqa 5 N czy i30 N.

W zasadzie strategia przypomina to, co BMW robi z modelami M Performance, a Mercedes-AMG z mniej ekstremalnymi wariantami. Flagowy model buduje wizerunek, podczas gdy model o jeden szczebel niżej może zapewnić większy wolumen sprzedaży.

Hyundai przygotowuje znacznie szerszą ofensywę modelową

Rozszerzenie N stanowi część szeroko zakrojonego programu produktowego Hyundaia. Do 2030 roku producent planuje globalnie wprowadzić lub znacząco zmodernizować ponad 100 modeli. Na Europę przypadnie 41 premier lub dużych modernizacji.

Jednocześnie poszerzy się miks układów napędowych. Hyundai zwiększa rolę hybryd i planuje wprowadzić swoje pierwsze modele EREV w pierwszej połowie 2027 roku. W nich koła otrzymują podstawowy napęd z elektrycznego układu napędowego, natomiast silnik spalinowy pomaga zwiększyć zasięg jazdy.

Dla działu N oznacza to większy zestaw technicznych możliwości. Przyszły model N nie będzie musiał koniecznie trzymać się jednej, sztywno określonej formuły.

Dla europejskich entuzjastów typ samochodów ma większe znaczenie niż ich liczba

Hyundai N zdołał w stosunkowo krótkim czasie odmienić wizerunek całej marki. i20 N i i30 N udowodniły, że Hyundai potrafi zbudować przekonującego hot hatcha. Następnie Ioniq 5 N pokazał, że firma potrafi zrekompensować wysoką masę i cichy układ napędowy samochodu elektrycznego sprytną konstrukcją podwozia, chłodzeniem i oprogramowaniem zorientowanym na kierowcę.

Hyundai stoi teraz przed trudniejszym zadaniem. Aby osiągnąć roczną sprzedaż 100 000 samochodów, N musi stać się znacznie większym biznesem, ale emblemat nie może przy tym stracić technicznej wiarygodności.

W tym miejscu ważna staje się różnorodność układów napędowych. Duży elektryczny crossover i lekki hot hatch z silnikiem spalinowym oferują całkowicie odmienne wrażenia z jazdy, a są entuzjaści gotowi kupić oba.

Jeśli Hyundai będzie w stanie oferować ponad siedem modeli N do 2030 roku i rozłożyć je pomiędzy elektryczne, hybrydowe i spalinowe układy napędowe, N stanie się znacznie poważniejszą globalną marką sportową, niż jest obecnie.

Wciąż czeka ją długa droga do osiągnięcia skali BMW M lub Mercedes-AMG, ale ambicja Hyundaia jest jasna: N nie ma już oznaczać garstki modeli dla entuzjastów, lecz silny dział produktowy sam w sobie.

100 000 samochodów rocznie odmieni skalę działalności N

Hyundai potwierdził podczas Investor Day 2026, że dział N celuje w roczną sprzedaż 100 000 samochodów do 2030 roku. Obok pełnoprawnych modeli N firma wprowadzi nowy, produkowany w większym wolumenie poziom modeli sportowych, pozycjonowany faktycznie pomiędzy N Line a najbardziej ukierunkowanymi na osiągi samochodami N.

Konkretny cel dotyczący liczby modeli pochodzi ze strategii Hyundaia na 2025 rok. Zgodnie z tym planem gama N ma wzrosnąć do ponad siedmiu modeli do 2030 roku.

To rozróżnienie ma znaczenie. Hyundai nie powiedział, że pomiędzy teraz a 2030 rokiem koniecznie zostanie wprowadzonych siedem całkowicie nowych samochodów N. Cel odnosi się do wielkości gamy pod koniec dekady.

N nie stanie się marką wyłącznie elektryczną

W ostatnich latach najbardziej widocznymi samochodami działu były elektryczne Ioniq 5 N i Ioniq 6 N. Hyundai nie zamierza jednak uczynić napędu elektrycznego jedyną opcją dla przyszłych modeli N.

Zarządzający działem N potwierdzili, że Hyundai nadal widzi miejsce zarówno dla samochodów z silnikami spalinowymi, jak i hybryd plug-in. Samochody elektryczne również pozostaną centralną częścią programu.

Jest to szczególnie istotne w Europie. Hyundai zakończył tutaj sprzedaż i20 N i i30 N, pozostawiając markę bez relatywnie przystępnego cenowo sportowego modelu z silnikiem spalinowym.

Nie oznacza to automatycznie, że i20 N lub i30 N powrócą. Hyundai nie potwierdził oficjalnie europejskich następców żadnego z tych modeli. Strategia obejmująca wiele układów napędowych pozostawia jednak techniczne możliwości otwarte.

Nowy poziom znajdzie się pomiędzy N Line a N

Jedną z najciekawszych decyzji w strategii jest stworzenie kategorii sportowych modeli produkowanych w większym wolumenie. Hyundai chce wykorzystać technologię działu N w samochodach plasujących się poniżej pełnoprawnych modeli N zarówno pod względem ceny, jak i możliwości.

Logika jest prosta. N Line koncentruje się obecnie głównie na bardziej sportowej stylistyce i stosunkowo niewielkich zmianach technicznych. Z kolei pełnoprawny model N otrzymuje istotne modyfikacje podwozia, układu napędowego, chłodzenia i elektroniki.

Między tymi dwoma poziomami jest miejsce dla klientów, którzy chcą lepszych osiągów niż w zwykłym Hyundaiu, ale nie potrzebują możliwości torowych Ioniqa 5 N czy i30 N.

W zasadzie strategia przypomina to, co BMW robi z modelami M Performance, a Mercedes-AMG z mniej ekstremalnymi wariantami. Flagowy model buduje wizerunek, podczas gdy model o jeden szczebel niżej może zapewnić większy wolumen sprzedaży.

Hyundai przygotowuje znacznie szerszą ofensywę modelową

Rozszerzenie N stanowi część szeroko zakrojonego programu produktowego Hyundaia. Do 2030 roku producent planuje globalnie wprowadzić lub znacząco zmodernizować ponad 100 modeli. Na Europę przypadnie 41 premier lub dużych modernizacji.

Jednocześnie poszerzy się miks układów napędowych. Hyundai zwiększa rolę hybryd i planuje wprowadzić swoje pierwsze modele EREV w pierwszej połowie 2027 roku. W nich koła otrzymują podstawowy napęd z elektrycznego układu napędowego, natomiast silnik spalinowy pomaga zwiększyć zasięg jazdy.

Dla działu N oznacza to większy zestaw technicznych możliwości. Przyszły model N nie będzie musiał koniecznie trzymać się jednej, sztywno określonej formuły.

Dla europejskich entuzjastów typ samochodów ma większe znaczenie niż ich liczba

Hyundai N zdołał w stosunkowo krótkim czasie odmienić wizerunek całej marki. i20 N i i30 N udowodniły, że Hyundai potrafi zbudować przekonującego hot hatcha. Następnie Ioniq 5 N pokazał, że firma potrafi zrekompensować wysoką masę i cichy układ napędowy samochodu elektrycznego sprytną konstrukcją podwozia, chłodzeniem i oprogramowaniem zorientowanym na kierowcę.

Hyundai stoi teraz przed trudniejszym zadaniem. Aby osiągnąć roczną sprzedaż 100 000 samochodów, N musi stać się znacznie większym biznesem, ale emblemat nie może przy tym stracić technicznej wiarygodności.

W tym miejscu ważna staje się różnorodność układów napędowych. Duży elektryczny crossover i lekki hot hatch z silnikiem spalinowym oferują całkowicie odmienne wrażenia z jazdy, a są entuzjaści gotowi kupić oba.

Jeśli Hyundai będzie w stanie oferować ponad siedem modeli N do 2030 roku i rozłożyć je pomiędzy elektryczne, hybrydowe i spalinowe układy napędowe, N stanie się znacznie poważniejszą globalną marką sportową, niż jest obecnie.

Wciąż czeka ją długa droga do osiągnięcia skali BMW M lub Mercedes-AMG, ale ambicja Hyundaia jest jasna: N nie ma już oznaczać garstki modeli dla entuzjastów, lecz silny dział produktowy sam w sobie.


Warning: is_file(): open_basedir restriction in effect. File(/var/www/clients/client0/web302/web/stats/track.php) is not within the allowed path(s): (/var/www/clients/client0/web302/private/autopub-int/:/var/www/clients/client0/web302/tmp/:/var/cache/int-auto-pub/root-cache/:/tmp:/usr/share/php:/dev/urandom:/dev/random) in /var/www/clients/client0/web302/private/autopub-int/pl/footer.php on line 6