Toyota Highlander 2027: Elektryczna rewolucja SUV-a
Nowa generacja Toyoty Highlander żegna się z silnikiem benzynowym i napędem hybrydowym, debiutując jako w pełni elektryczny luksusowy SUV. Wraz z modelem na rok 2027 Toyota przestaje balansować między dwoma światami i ustawia Highlandera w jednym szeregu z takimi rywalami jak Kia EV9 czy Hyundai Ioniq 9.
Przez lata Highlander był wzorem rodzinnego, niezawodnego auta. Potem pojawił się większy Grand Highlander, spychając standardowy model w nieco niezręczną niszę. Teraz role są jasne: Grand Highlander zostaje przy tradycyjnym, benzynowym segmencie, a Highlander staje się technologiczną wizytówką Toyoty w erze elektryków.
Dłuższy rozstaw osi, konkretne zasięgi
Nowy Highlander bazuje na zmodyfikowanej platformie TNGA K. Rozstaw osi wydłużono aż o 30 centymetrów, co przekłada się na przestronniejsze wnętrze i lepsze proporcje.
Toyota oferuje wersje z napędem na przód oraz na cztery koła. Topowa odmiana Limited AWD generuje 338 KM, a bateria o pojemności 96 kWh pozwala przejechać do 515 kilometrów na jednym ładowaniu. Osoby stawiające na efektywność mogą wybrać akumulator 77 kWh, który zapewnia około 460 kilometrów zasięgu.
Te liczby plasują Highlandera w samym centrum walki o klienta w segmencie elektrycznych SUV-ów, gdzie zasięg wciąż jest kluczowym argumentem.
Ostre linie, nowoczesne wnętrze
Stylistycznie Toyota porzuca zachowawczość. Nowy Highlander jest niższy i szerszy, z bardziej zdecydowaną sylwetką. Pełnowymiarowe LED-owe światła do jazdy dziennej i zlicowane klamki podkreślają jego elektryczny charakter.
W środku rewolucja jest równie widoczna. Centralny ekran o przekątnej 14 cali dominuje deskę rozdzielczą, a towarzyszy mu 12,3-calowy cyfrowy zestaw wskaźników. Co ważne, Toyota nie uległa pokusie ukrycia wszystkiego w menu dotykowym – najważniejsze funkcje klimatyzacji i głośności pozostały fizyczne, zgodnie z tradycją marki dbającej o ergonomię.
Made in USA
Ważny kamień milowy: Highlander to pierwszy elektryczny model Toyoty produkowany w Stanach Zjednoczonych. Produkcja ruszy w Kentucky w drugiej połowie 2026 roku. Na starcie auto będzie dostępne wyłącznie w Ameryce Północnej.
Ceny mają zaczynać się od około 50 000 euro, co stawia Highlandera wśród uznanych konkurentów segmentu elektrycznych SUV-ów.
Niektórzy wierni klienci mogą jeszcze tęsknić za hybrydą, która przez lata definiowała Highlandera. Jednak ten zdecydowany zwrot pokazuje, że nawet najbardziej zachowawczy producenci rozumieją tempo zmian. W erze elektryków zwlekanie kosztuje więcej niż odważna zmiana.