Reklama

I ty, Brutusie? Tesla Semi stanęła w ogniu podczas jazdy

Tesla Semi fire
Fullscreen image

Elektryczny ciągnik siodłowy Tesla Semi zapalił się podczas jazdy w Kalifornii, co zmusiło policję do zamknięcia autostrady międzystanowej nr 880 w obu kierunkach. Kierowca wyszedł z pojazdu bez obrażeń, ale utrudnienia w ruchu trwały niemal dziesięć godzin. Nietypowe jest to, że przed zapaleniem się ciężarówka nie brała udziału w wypadku.

Reklama

Ciężarówka zapaliła się bez udziału w kolizji

Według kierowcy pożar wybuchł niespodziewanie. Policja zamknęła drogę w obu kierunkach ze względu na potencjalnie niebezpieczny dym. Ruch w kierunku północnym wznowiono o 20:40, natomiast pasy w kierunku południowym otwarto dopiero o 3:31 następnego dnia rano.

Jak podaje lokalny serwis KQED, nikt nie odniósł obrażeń. Dokładna przyczyna pożaru jest badana.

Pożary akumulatorów mogą wydłużyć działania służb o wiele godzin

Pożary akumulatorów litowo-jonowych komplikuje zjawisko niekontrolowanego wzrostu temperatury: przegrzanie jednego ogniwa może uszkodzić sąsiednie. Dlatego strażacy muszą kontrolować temperaturę akumulatora nawet po ugaszeniu widocznych płomieni.

Tesla Semi paliła się już wcześniej w Kalifornii. W sierpniu 2024 roku ciężarówka zapaliła się po zjechaniu z drogi i uderzeniu w drzewa. Według amerykańskiej Krajowej Rady Bezpieczeństwa Transportu (NTSB) do ugaszenia pożaru i schłodzenia akumulatora zużyto około 189 000 litrów wody, a ruch był wstrzymany przez ponad 14 godzin.

W przypadku najnowszego zdarzenia nie stwierdzono, by pożar poprzedziła kolizja, ale nie dowodzi to jeszcze usterki technicznej akumulatora.

Stawką dla Tesli jest niezawodność

Do zdarzenia doszło w czasie, gdy Tesla zwiększa produkcję modelu Semi. Elektryczna ciężarówka ma oferować zasięg do 805 km przy zużyciu energii wynoszącym około 1,06 kWh/km. Przy mocy ładowania do 1,2 MW system powinien pozwolić na odzyskanie 60% zasięgu w ciągu 30 minut w idealnych warunkach.

W Europie Tesla mierzy się z konkurentami, w tym modelami Mercedes-Benz eActros 600 i Volvo FH Electric, których producenci mają już rozwinięte sieci serwisowe.