Reklama
auto.pub CATL battery pack 23.04.26
Fullscreen image

Changan zapowiada 1500 km zasięgu dzięki akumulatorom ze stałym elektrolitem, ale rekordowe parametry pozostają niepotwierdzone

Autor auto.pub | Opublikowano: 15.10.2026

Chiński producent samochodów Changan i gigant branży akumulatorowej CATL rozszerzają współpracę. Jednym z ich celów jest wprowadzenie na rynek samochodów elektrycznych z akumulatorami ze stałym elektrolitem. Dzięki nowej technologii Golden Bell Changan zapowiada ponad 1500 km zasięgu, szybkie ładowanie w dziewięć minut i wyjątkową trwałość. Pierwsze akumulatory produkowane seryjnie mają pojawić się w 2027 roku, ale te imponujące parametry wymagają jeszcze niezależnej weryfikacji.

Reklama

400 Wh/kg i 1500 kilometrów

Opracowywany przez Changana akumulator Golden Bell ze stałym elektrolitem ma osiągnąć gęstość energii na poziomie 400 Wh/kg. To znacznie więcej niż w przypadku obecnie stosowanych konwencjonalnych akumulatorów litowo-jonowych i pozwoliłoby zgromadzić więcej energii bez odpowiedniego wzrostu masy akumulatora.

Celem producenta jest uzyskanie zasięgu ponad 1500 kilometrów na jednym ładowaniu. Changan nie podał jednak konkretnego modelu samochodu, pojemności akumulatora ani cyklu testowego, na których opiera się ta liczba. Dlatego zapowiadanego zasięgu nie można jeszcze porównać z wynikami uzyskiwanymi według europejskiej procedury WLTP.

Technologia akumulatorowa miałaby również obsługiwać szybkie ładowanie 6C. Według szacunków producenta pozwoliłoby to zwiększyć poziom naładowania z 30 do 80 proc. w dziewięć minut.

Changan zapowiada żywotność ogniw przekraczającą 5000 cykli ładowania oraz co najmniej 600 tys. kilometrów eksploatacji bez znaczącej utraty pojemności. To również wstępne cele rozwojowe, a nie wyniki użytkowania potwierdzone niezależnie.

Nowy zakład ma zwiększyć moce produkcyjne

Changan i CATL utworzyły w 2023 roku spółkę Times Changan, zajmującą się produkcją akumulatorów. Partnerzy planują teraz zwiększyć jej roczne moce produkcyjne do 75 GWh.

Planowany na pograniczu Chongqingu i Syczuanu kompleks produkcyjny o powierzchni około 70 hektarów zwiększyłby dotychczasowe moce o 25 GWh. Zakład ma rozpocząć działalność w 2027 roku i osiągnąć planowaną wielkość produkcji w ciągu kolejnych trzech lat.

Trzeba jednak rozróżnić te dwa przedsięwzięcia. Moce produkcyjne na poziomie 75 GWh nie oznaczają, że w całości będą przeznaczone na akumulatory ze stałym elektrolitem. Rozbudowa zakładu obejmuje szerzej technologie akumulatorowe nowej generacji firmy CATL.

Współpraca obejmuje także akumulatory sodowo-jonowe i systemy wymiany akumulatorów. CATL i Changan zaprezentowały już samochód osobowy z akumulatorem sodowo-jonowym Naxtra, a przygotowania do produkcji seryjnej mają rozpocząć się w tym roku.

Na horyzoncie nowa konkurencja dla europejskich producentów

Changan planuje stosować akumulatory Golden Bell między innymi w przyszłych samochodach elektrycznych marek Avatr, Deepal i Nevo. Wstępny harmonogram przewiduje jazdy testowe w 2026 roku i rozpoczęcie produkcji w 2027 roku.

Dla Europy akumulator o gęstości energii 400 Wh/kg oznaczałby znaczący postęp technologiczny. Większa gęstość energii pozwoliłaby wydłużyć zasięg albo zmniejszyć masę akumulatora przy zachowaniu dotychczasowego zasięgu.

Akumulator ze stałym elektrolitem nie rozwiązuje jednak automatycznie wszystkich problemów samochodów elektrycznych. Kluczowe będą koszty produkcji, parametry ładowania w rzeczywistych warunkach, niezawodność oraz spełnienie europejskich wymogów bezpieczeństwa i homologacji typu.

Do zapowiedzi zasięgu 1500 kilometrów również należy podchodzić ostrożnie. Na europejskich autostradach i przy niskich temperaturach rzeczywisty zasięg może znacząco odbiegać od wyników uzyskanych w chińskich cyklach testowych.

Changan bez wątpienia ma ambitne plany, ale na razie przedstawia raczej obietnicę przyszłej technologii niż gotowe rozwiązanie. Jeśli zasięg 1500 kilometrów i dziewięciominutowe ładowanie trafią do samochodów seryjnych dostępnych w rozsądnej cenie, konkurencja na rynku aut elektrycznych zmieni się zasadniczo. Najpierw trzeba jednak wykazać, że wyniki laboratoryjne potwierdzają się podczas jazdy w rzeczywistych warunkach.